Ilu wartościowych ludzi nie spotkało miłości swojego życia, ponieważ… wydawali się nudni?
W Grouponie pracowała w moim zespole dziewczyna, której zadaniem było redagowanie tytułów e-maili. To była osoba z wyższym wykształceniem, polonistka, pracująca na cały etat w biurze w centrum Warszawy (czytaj: zacny koszt dla pracodawcy).
Redagowanie tytułów maili – zapytacie – serio? To ma być „praca”?
Otóż tak! Dobry tytuł e-maila (w tym przypadku newslettera) mógł dramatycznie zmienić wskaźnik otwieralności e-maili. O ile? Ano o tyle, że biorąc pod uwagę średnią konwersję z jednej otworzonej wiadomości, wspomniana redaktorka tytułów zarabiała na siebie z nawiązką.
Podobnie jest z tytułami publikacji na LinkedIn.
Możesz mieć fantastyczną treść, ale jeśli masz zły początek, to nikt się o niej nie dowie. Zrobisz tak kilka razy i czytelnicy (oraz The Algorithm!) będą cię omijać, nawet jeśli się poprawisz.
Nawet słaba treść, ale z dobrym początkiem zostanie przeczytana.
Oczywiście idealnie, gdy początek jest tylko obietnicą, a treść spełnia tę obietnicę. Tak się buduje społeczność.
Jakich błędów unikać przy rozpoczynaniu posta:
- za dużo informacji: „dziś prezentujemy panel PV o mocy 500W, 1700 x 1000 mm”
- relacja z wydarzenia firmowego: „w dniu dzisiejszym odbyłosię…”
- początek sprzedażowy: „Czy Twoja firma osiąga maksymalny potencjał?”
- początek akademicki: „W niniejszej publikacji przedstawiam kluczowe zagadnienia związane z…”
- z ChataGPT wzięty: „W dzisiejszym dynamicznie zmieniającym się świecie…”
- początek à la K. Strasburger… [no dobra, to żart]
- korponuda: „[Nasza Kochana Firma] nieustannie dąży do realizacji misji dostarczania innowacyjnych rozwiązań…”
- nuda w czystej postaci: „efektywność operacyjna oznacza osiągnięcie optymalnego poziomu realizacji celów…”
Nie bądź nudny na początku znajomości z czytelnikami. Może nie spotkasz na LinkedIn miłości swojego życia, ale zwiększysz liczbę odbiorców swoich postów.
Na początek wystarczy.
O tym, co działa na LinkedIn a zwłaszcza jak rozpoczynać posty tak, by inni chcieli kliknąć „…więcej”, opowiem podczas mojego webinarium. (poniedziałek 28.X.2024 start g. 10:00, 3h, cena biletu tylko 243,09 +VAT = 299 zł). Link w komentarzu.
Jeśli masz dosyć pisania postów, których zasięgi nie mogą przebić sufitu 1000 osób, to zapraszam. Od lat publikuję tu regularnie, a moje posty potrafią dotrzeć nawet do pół miliona osób. Są tu lepsi ode mnie, ale ja potrafię skutecznie dzielić się wiedzą.
#HappyToHelp