Ilu wartościowych ludzi nie spotkało miłości swojego życia, ponieważ… wydawali się nudni?
W Grouponie pracowała w moim zespole dziewczyna, której zadaniem było redagowanie tytułów e-maili. To była osoba z wyższym wykształceniem, polonistka, pracująca na cały etat w biurze w centrum Warszawy (czytaj: zacny koszt dla pracodawcy).

Redagowanie tytułów maili – zapytacie – serio? To ma być „praca”?
Otóż tak! Dobry tytuł e-maila (w tym przypadku newslettera) mógł dramatycznie zmienić wskaźnik otwieralności e-maili. O ile? Ano o tyle, że biorąc pod uwagę średnią konwersję z jednej otworzonej wiadomości, wspomniana redaktorka tytułów zarabiała na siebie z nawiązką.

Podobnie jest z tytułami publikacji na LinkedIn.
Możesz mieć fantastyczną treść, ale jeśli masz zły początek, to nikt się o niej nie dowie. Zrobisz tak kilka razy i czytelnicy (oraz The Algorithm!) będą cię omijać, nawet jeśli się poprawisz.

Nawet słaba treść, ale z dobrym początkiem zostanie przeczytana.

Oczywiście idealnie, gdy początek jest tylko obietnicą, a treść spełnia tę obietnicę. Tak się buduje społeczność.

Jakich błędów unikać przy rozpoczynaniu posta:

Nie bądź nudny na początku znajomości z czytelnikami. Może nie spotkasz na LinkedIn miłości swojego życia, ale zwiększysz liczbę odbiorców swoich postów.
Na początek wystarczy.

O tym, co działa na LinkedIn a zwłaszcza jak rozpoczynać posty tak, by inni chcieli kliknąć „…więcej”, opowiem podczas mojego webinarium. (poniedziałek 28.X.2024 start g. 10:00, 3h, cena biletu tylko 243,09 +VAT = 299 zł). Link w komentarzu.

Jeśli masz dosyć pisania postów, których zasięgi nie mogą przebić sufitu 1000 osób, to zapraszam. Od lat publikuję tu regularnie, a moje posty potrafią dotrzeć nawet do pół miliona osób. Są tu lepsi ode mnie, ale ja potrafię skutecznie dzielić się wiedzą.

#HappyToHelp

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *