Przejdź do głównej treści

kordoedukacja.pl

Szkolenia menedżerskie

Awans na menedżera dostaje się za świetne wyniki albo za naturalny autorytet w zespole. Nikt przy tym nie mówi, że to zmiana zawodu, a nie zmiana stopnia. Te szkolenia są o tym, żeby dostać narzędzia, których wcześniej nikt nie dał.

Dla kogo są te szkolenia

Dla świeżo awansowanych menedżerów, liderów i koordynatorów - oraz dla tych, którzy zarządzają od niedawna i wciąż uczą się tej roli w biegu.

Najczęściej to ludzie awansowani za świetne wyniki sprzedażowe albo za naturalne przywództwo. Mieli autorytet jako wykonawcy - byli najlepsi w tym, co robili. Razem z awansem dostali zespół, ale nie dostali narzędzi do zarządzania nim.

Brzmi znajomo?

To zdania, które słyszę na salach szkoleniowych najczęściej:

„W zespole był ktoś, kto dłużej pracował, ale szefowie wybrali mnie.”

„Zawsze byliśmy paczką kolegów, a teraz widzę, że to jednak nie jest tak.”

„Jestem perfekcjonistą i nigdy nie jestem zadowolony.”

„Wszyscy pracownicy przychodzą do mnie po radę, przez co brakuje mi czasu na swoje rzeczy.”

„Zostaję po godzinach, pracuję na urlopie, bo boję się utracić to stanowisko.”

„Wiem, że może powinienem delegować, ale nie wiem, od czego zacząć.”

„Mój szef mówi mi, że jeszcze nie jestem gotów.”

Każde z tych zdań opisuje nie brak talentu, tylko brak narzędzia. Narzędzia da się nauczyć w jeden dzień i ćwiczyć przez kolejne tygodnie.

Z czym wychodzisz z sali

  • Masz komplet narzędzi - menedżera i lidera - i rozumiesz, czym te dwie role się różnią.
  • Jesteś bardziej świadomy siebie - wiesz, jak działasz pod presją i co to robi z zespołem.
  • Rozumiesz, że nie jesteś już kolegą - jesteś obserwowany i to Ty ustawiasz kulturę zespołu.
  • Masz przećwiczone siedem metod delegowania - i wiesz, kiedy której użyć.
  • Panujesz nad kalendarzem - rozdzielasz sprawy prywatne i służbowe, udostępniasz, kategoryzujesz i budujesz dzień według logiki, a nie według tego, kto pierwszy przyszedł.
  • Prowadzisz rozmowę korygującą bez psucia relacji - według struktury, którą opanowałeś i której ufasz.

Jak wygląda szkolenie

Około 6 godzin razem z przerwami i przerwą obiadową. Optymalna grupa to około 15 osób - powyżej 30 nie polecam, bo znika to, co w tych szkoleniach działa najmocniej: praca na konkretnych sytuacjach uczestników.

Proporcje są stałe:

  • 20% teorii - tyle, ile trzeba, żeby reszta miała sens
  • 60% ćwiczeń - na sytuacjach z Waszych zespołów, nie z podręcznika
  • 20% mentoringu grupowego - realne sprawy uczestników rozkładane na czynniki pierwsze

99% szkoleń prowadzę stacjonarnie. Nie z przyzwyczajenia - różnica między salą a ekranem jest taka, jak między obejrzeniem aktora w teatrze a obejrzeniem filmiku na YouTube. Online prowadzę na życzenie, także dla zespołów rozproszonych po Europie.

Co zostaje po szkoleniu

  • Skondensowana prezentacja - bez przepisywania slajdów, tylko to, co potrzebne.
  • Karta notatek - rozdawana na starcie, uporządkowana tak, żeby po tygodniu dało się do niej wrócić i coś z niej wyciągnąć.
  • Materiały wdrożeniowe - checklisty i szablony do użycia od poniedziałku, m.in. gotowa struktura rozmowy korygującej i ściąga z siedmioma metodami delegowania.

Porozmawiajmy o Twoim zespole

Inaczej pracuje się z zespołem świeżo awansowanych brygadzistów, inaczej z menedżerami średniego szczebla w korporacji. Napisz, kogo masz w zespole i z czym się mierzycie, a powiem, co da się z tym zrobić.