Przejdź do głównej treści

kordoedukacja.pl

Szkolenia handlowe

Sprzedaż to zawód, którego mało kto uczył się systematycznie. Większość handlowców doszła do swoich wyników intuicją, uporem i relacjami - i w pewnym momencie trafia na ścianę: to, co działało do tej pory, przestaje wystarczać. Te szkolenia są o przebiciu tej ściany.

Dla kogo są te szkolenia

Wąskie doświadczenie, szersze zadanie. Ktoś przez trzy lata sprzedawał ubezpieczenia i właśnie dostał portfel dużych organizacji albo sieci handlowych. Umiejętności nie przenoszą się jeden do jednego - inna skala, inny proces decyzyjny, inni ludzie po drugiej stronie stołu.

Relacja zamiast systemu. Handlowiec, który świetnie buduje kontakt, ale nie potrafi sprzedawać systematycznie: nie diagnozuje potrzeb, prowadzi rozmowę „na czuja”, a wynik zależy od tego, czy klient go polubi.

Świetny merytorycznie, zablokowany w kontakcie. Ktoś, kto zna produkt lepiej niż konkurencja, ale zamiera na networkingu, na LinkedIn, przy telefonie, przy pierwszej wiadomości na WhatsAppie.

Brzmi znajomo?

To zdania, które słyszę na salach szkoleniowych najczęściej:

„Ja nie lubię prospektingu.”

„Nie lubię, jak ktoś mnie zbywa przez telefon.”

„Mierzi mnie ten cały LinkedIn.”

„Ja to lubię konkretnie i do brzegu, a nie pitu-pitu i small talk.”

„Potrafię sprzedawać, ale kiedy trzeba mówić na spotkaniu z kimś na poziomie C-level, czuję się trochę sparaliżowany.”

Żadne z tych zdań nie oznacza, że ktoś się nie nadaje do sprzedaży. Oznacza, że nikt mu nie pokazał, jak to robić tak, żeby było zgodne z nim samym.

Z czym wychodzisz z sali

  • Panujesz nad swoim czasem - wiesz, na co go realnie wydajesz i co z tego wynika dla wyniku.
  • Wiesz, nad czym pracować - masz nazwane własne kompetencje handlowe i wiesz, które z nich rozwijać w pierwszej kolejności.
  • Negocjujesz lepiej - omijasz typowe błędy i rozpoznajesz techniki stosowane przez drugą stronę.
  • Poruszasz się swobodnie po LinkedIn - wiesz, po co tam jesteś i co konkretnie tam robić.
  • Znasz niepisane zasady networkingu - jak podejść do nieznajomego, jak dołączyć do rozmawiającej grupy, jak z niej wyjść.
  • Planujesz działania strategiczne u kluczowych klientów - i wchodzisz na poziom doradcy biznesowego, a nie dostawcy oferty.
  • Rozumiesz prospekting i kwalifikację leadów - wiesz, kogo w ogóle warto prowadzić dalej.
  • Masz to przećwiczone - prospekting telefoniczny, generowanie leadów na LinkedIn, praca na wydarzeniach i targach.

Jak wygląda szkolenie

Około 6 godzin razem z przerwami i przerwą obiadową. Optymalna grupa to około 15 osób - powyżej 30 nie polecam, bo znika to, co w tych szkoleniach działa najmocniej: praca na konkretnych sytuacjach uczestników.

Proporcje są stałe:

  • 20% teorii - tyle, ile trzeba, żeby reszta miała sens
  • 60% ćwiczeń - na przykładach z Waszego rynku, nie z podręcznika
  • 20% mentoringu grupowego - realne sprawy uczestników rozkładane na czynniki pierwsze

99% szkoleń prowadzę stacjonarnie. Nie z przyzwyczajenia - różnica między salą a ekranem jest taka, jak między obejrzeniem aktora w teatrze a obejrzeniem filmiku na YouTube. Online prowadzę na życzenie, także dla zespołów rozproszonych po Europie.

Co zostaje po szkoleniu

  • Skondensowana prezentacja - bez przepisywania slajdów, tylko to, co potrzebne.
  • Karta notatek - rozdawana na starcie, uporządkowana tak, żeby po tygodniu dało się do niej wrócić i coś z niej wyciągnąć.
  • Materiały wdrożeniowe - checklisty i szablony do użycia od poniedziałku: karta klienta strategicznego z 10 polami do wypełnienia, gotowe szablony wiadomości na LinkedIn.

Szkolenie zwróciło się następnego dnia

Jeden z uczestników postanowił spróbować jednej z technik negocjacyjnych u swojego dostawcy. Bez przekonania, trochę na zasadzie „zobaczymy, co będzie”. Po chwili ciszy usłyszał: „OK, w sumie dobrze, możemy się na to zgodzić.”

Policzyliśmy potem, ile była warta ta zgoda. 100 000 zł marży. Do dziś śmiejemy się z dyrektorem handlowym, że szkolenie zwróciło się z nawiązką już następnego dnia.

Porozmawiajmy o Twoim zespole

Każde szkolenie układam pod konkretną grupę - inaczej wygląda praca z zespołem sprzedającym do sieci handlowych, inaczej z zespołem sprzedającym rozwiązania techniczne. Napisz, z czym się mierzycie, a powiem, co da się z tym zrobić.