Jaki jest jeden z błędów w nawiązywaniu kontaktów podczas spotkań networkingowych?
Zbyt szybkie tempo!
Niezależnie, czy twoim ukrytym celem jest znalezienie klientów, pracy czy kontaktów, to podczas spotkania networkingowego (np. konferencji) powinieneś pamiętać, by dostosować to, o czym mówisz do rodzaju rozmówcy.
1.
Jeśli rozmawiasz z kompletnie obcą osobą, która nie zna ciebie i nie ma zielonego pojęcia o tym, co robisz, nie próbuj nawet jej czegokolwiek sprzedawać. Jeśli spróbujesz, to nie tylko nie kupią, ale nie kupią prawdopodobnie nigdy w przyszłości, bo zapamiętają cię jako natrętnego, zdesperowanego sprzedawcę.
Sukcesem jest to sama rozmowa.
2.
Jeśli rozmawiasz z kimś, kto ciebie kojarzy, ale nie ma pojęcia, co robisz (np. osobnik z p. 1), to czas na wciągnięcie go do waszego lejka sprzedaży. Jak to zrobić smart?
Wiesz, o czym ludzie lubią najbardziej rozmawiać? O sobie.
Możesz próbować to zmienić, a możesz być smart.
Dlatego pytaj! O jego potrzeby, cele, problemy…
3.
Jeśli rozmawiasz z kimś, kto ciebie zna i wie, mniej więcej czym się zajmujesz.
To najważniejszy target. To są osoby, które mogą cię zatrudnić lub coś kupić od ciebie. Jesteś w środku lejka sprzedażowego. Działaj, ale bez przesady.
4.
Jeśli spotykasz kogoś, kto dobrze zna ciebie i to, co robisz.
Jeśli jeszcze nie kupił, to może kiedyś to zrobi. To, co może jednak zrobić już dziś to przedstawić cię komuś. To sytuacja, w której najczęściej realizujesz swój cel.
Zauważ, że niezależnie od tego, czego oczekujesz po spotkaniu networkingowym, to osoby, których szukasz, zazwyczaj nie są tymi, które spotykasz. Tak naprawdę „robotę” robią za ciebie twoi ambasadorzy, a networkingu ma za zadanie powiększenie ich sieci.
Dlatego nigdy:
– nie oceniaj rozmówcy pod kątem tego, czy coś od ciebie kupi,
– nie sprzedawaj (siebie, produktu, usługi) ludziom, których dopiero poznałeś,
– nie traktuj wręczenia wizytówki czy dodania do kontaktów na LinkedIn jak skończonej roboty networkingowej.
Ważne jest, aby nawiązanie kontaktu było czymś, z czego można skorzystać później. Ma być podstawą do wykorzystania w przyszłości – na wyższym levelu.
Nie za szybko. Szybko to można tylko zepsuć tworzącą się relację.
Co myślisz o takim schemacie działania?