Fot. ©Adobe Stock

Czy wiesz, że w Internecie można znaleźć tysiące ogłoszeń o pracę, które nie są prawdziwe?

Ogłoszenie wydaje się jak najbardziej prawdziwe. Jest opis, nazwa firmy, oczekiwania, tylko… po drugiej stronie nikt nie słucha. Na ile z takich ogłoszeń w życiu zaaplikowałeś?

Ogłoszenia-duchy to oferty pracy, które wydają się realne, ale te stanowiska w rzeczywistości nie istnieją lub nie służą poszukiwaniu kandydatów.

Zapytacie, jaki jest sens zamieszczania ogłoszenia, jeśli nikogo nie chce się zatrudnić? Przecież to niepotrzebna praca, a często również koszty.

Badanie firmy Clarify Capital* pokazało, że jest wiele powodów.

Niektóre mogą zaszokować:
1. Ponieważ moja firma zawsze jest w pewien sposób otwarta na nowych pracowników (50%).
2. Żeby bardziej zmotywować obecnych pracowników (43%)
3. Żeby zbudować wrażenie, że firma się rozwija (43%)
4. Stanowisko zostało już obsadzone (39%)
5. Żeby mieć aktywną bazę kandydatów – na wypadek zmian w organizacji (37%)
6. Na wypadek, gdyby jednak zaaplikował jakiś wybitny kandydat (35%)
7. Żeby stworzyć wrażenie na przepracowanych członkach zespołu, że coś się robi, by ich odciążyć. (34%)
8. Zapomniałem usunąć ogłoszenie (27%).
(n = 1045 menedżerów, można było zaznaczyć wiele odpowiedzi)

Do tego trzeba dodać jeszcze jeden powód: SEO.
Strona, na którą wchodzą ludzie, wypełniają mozolnie formularze, czytają tasiemcowe ogłoszenia, po prostu jest lepiej pozycjonowana w Google. To wydaje się okrutne, gdy uświadomimy sobie, że z jednej strony mamy człowieka pełnego nadziei na znalezienie wymarzonej pracy, a z drugiej… robota, który tylko liczy, ile sekund ktoś spędził na stronie. To wszystko jedynie by poprawić jej oglądalność.

Blisko połowa menedżerów stwierdza, że zamieszcza ogłoszenia-duchy jedynie na potrzeby realizacji swoich celów wewnętrznych (pokazanie obecnym pracownikom, że można ich szybko zastąpić lub że firma już niedługo rozwiąże problem nadmiaru obowiązków).
Równie popularnym powodem jest pokrętna forma reklamy firmy i demonstracja jej (rzekomo) dobrej kondycji (zatrudniają = nie jest tak źle).
Odwrotnie – usuwanie istniejących ogłoszeń, mogłoby wzmocnić wrażenie trudnej sytuacji i wywołać tzw. efekt samosprawdzającej się przepowiedni.

„Niektóre […] firmy wymagają publikowania wszystkich ofert pracy, nawet jeśli kandydat został z góry określony. W innych przypadkach, zwłaszcza w większych firmach, winna jest słaba koordynacja” (Elliott Garlock, założyciel firmy rekrutacyjnej).

W dużych organizacjach zdarza się, że budżety, plany, struktura, a nawet okresy „hiring freeze” tak często się zmieniają, że nikt już nie jest pewien sytuacji. Żeby zatrudnić dobrego pracownika, trzeba rozpocząć proces już w czasie, gdy nie ma na niego jeszcze budżetu, ani zgody.
W efekcie, by dostać się do pracy w dobrej korporacji najlepiej „załapać się” na niższe, ale otwarte stanowisko, a potem (szybko) awansować.

Do świata pracowników biurowych, dochodzi jeszcze świat kryminalnych pseudoogłoszeń skierowanych najczęściej do pracowników fizycznych. Ich celem jest wyłudzanie zaliczek lub danych osobowych.

Widmowe ogłoszenia o pracę są z pewnością frustrujące dla osób poszukujących pracy. Ludzie poświęcają czas na ubieganie się o pracę, która w rzeczywistości nie istnieje.

Jak uchronić się przed byciem ofiarą ogłoszenia-widma? No cóż. Prostej recepty nie ma. Może zdarzyć się, że wypełniając kolejną ankietę z dziesiątkami pytań, czy dostosowując CV pod kątem słów kluczowych w jakimś ogłoszeniu, nie wiesz, że od początku ta praca nie miała sensu.

Są jednak pewne oznaki, które mogą wskazywać, że ogłoszenie o pracę jest pracą widmo.
Dlatego polecam zwrócić uwagę na kilka elementów:
— czy wymagania są podane szczegółowo, czy tylko ogólnikowo,
— czy ogłoszenie ma jakiś wstęp pokazujący, że napisał go człowiek naprawdę szukający pracownika,
— czy ogłoszenie zostało opublikowane niedawno (a nie „wisi” od miesięcy),
— czy firma nie powtarza tego samego ogłoszenia, co pół roku.

Jaki z tego wszystkiego wniosek?
Osoby poszukujące pracy powinny być ostrożne i świadome tego, że nie wszystkie oferty pracy są rzeczywiste. Czasem proces rekrutacyjny zakończy się sukcesem, czasem porażką, czasem odpowiedź nigdy nie nadejdzie (to też rodzaj odpowiedzi) a czasem… nigdy nie było prawdziwej rekrutacji.
Znalezienie wymarzonej pracy wymaga czasu i wysiłku. Będzie jednak znacznie mniej stresujące, jeśli zrozumiemy, jakie mechanizmy pojawiają się w procesach rekrutacyjnych.

*Źródło: Clarify Capital Survey 2022, https://clarifycapital.com/job-seekers-beware-of-ghost-jobs-survey//
Fot. ©Adobe Stock