Wydaje się, że rekrutacja to rozmowa osób z dwóch stron biurka. Opowiem o pracy rekrutera oczami 3. strony: zleceniodawcy.
Kilka lat temu na jedno ze stanowisk, na które chciałem zatrudnić pracownika (Asystentka k/m) napłynęło 1.5k CV → 0,5‰ populacji Warszawy.

Nie można w takich sytuacjach oczekiwać, że rekruter:
📧każdemu odpisze
🔬każde CV przeczyta dogłębnie
👻wzniesie się ponad stereotypy (zwane „intuicją”)

Rekruterzy często pracują w sytuacji najwyższego napięcia pomiędzy rekrutującymi menedżerami a rzeszą kandydatów.

Częste mity dotyczące pracy rekrutera:
👮decyduje o polityce kadrowej firmy
⛔️kierując się swoimi uprzedzeniami zawsze odrzuca osoby 40+, młode kobiety itd.
🧞powinien doskonale rozumieć specyfikę stanowiska
😎każdy może być rekruterem

Tak naprawdę rolą rekrutera jest jedynie i aż dostarczyć zleceniodawcy kandydatów.

Nie powinien bawić się w psychologa i tworzyć rozbudowanych portretów psychologicznych, bo to i tak rozsypuje się w proch podczas spotkania z zatrudniającym.

Rekrutacja z punktu widzenia firmy to proces, który ma przebiegać max. sprawnie, a nie "sprawiedliwie".

Wybrany kandydat zawsze jest zagadką i ryzykiem i tak naprawdę najlepszym sprawdzianem będzie jego pierwsze 💯dni.

Jakie są Twoje doświadczenia z rekrutacją?

 

 

 

Rekrutacja z trzeciej strony

09 lutego 2022

>>emoji<<

© Copyright 2018 Kordo Marcin Babiak.
    Wszystkie prawa zastrzeżone.

Administratorem danych osobowych jest Kordo Marcin Babiak z siedzibą przy ul. Topolowej 6, 05-504 Korzeniówka. Dane osobowe będą przetwarzane w celu realizacji szkoleń (w przypadku uzyskania ich na potrzeby szkolenia) oraz marketingu usług Kordo Marcin Babiak (w przypadku uzyskania ich poprzez formularz kontaktowy w tej witrynie internetowej). Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Posiadacie Państwo prawo dostępu do treści swoich danych osobowych, żądania ich usunięcia oraz ich poprawiania. Państwa dane nie będą udostępniane innym podmiotom.

Polityka prywatności dostępna jest tutaj.

Skontaktuj się z nami

  1. pl