Tak naprawdę KAŻDY handlowiec sprzedaje to samo…Sprzedaje swój czas.
„Dawniej zajmowałam się każdym potencjalnym klientem, teraz nie mam już na to czasu” – to klasyka pracy z doświadczonymi handlowcami.
Każdy klient wymaga uwagi. Jednak nie każdy przekłada się jednakowo na na prowizję.
Zbyt mało klientów nie pozwoli zrealizować celu – to oczywiste.
Jednak zbyt dużo(!), wypełni nadmiernie kalendarz. Handlowiec może nadal zarabiać niezłą prowizję, jednak nie będzie już miał czasu na rozwój (swojego biznesu, ani osobisty).
Wypalenie w szczególności dotyczy handlowców. Praca z ludźmi, pod presją, podróże i konieczność przyjmowania porażek – to wszystko sprzyja pojawieniu się poczucia utraty sensu.
Dlatego sprzedawanie KAŻDEMU nie ma sensu.
Kiedy warto poważnie zastanowić się nad odpuszczeniem klienta?
przekłada spotkania bez ważnego powodu, przychodzi nieprzygotowany,
od lat związany jest z jednym dostawcą i nie wysyła żadnych sygnałów o chęci zmiany,
szuka najniższej ceny – nawet ryzykując przerwy w działaniu jego firmy,
zachęca do nieetycznych działań,
oczekuje absurdalnych warunków (czas realizacji, SLA i kary umowne).
Prawdziwe pieniądze przychodzą od powtarzających się transakcji i stałych klientów.